Rosja może zalegalizować wydobycie Bitcoinów, ale jest haczyk.

Nowoproponowane poprawki do już uchwalonego projektu ustawy o wykorzystaniu kryptokursztynu wywołują jeszcze więcej kontrowersji i zamieszania, zwłaszcza w odniesieniu do wydobycia zasobów cyfrowych.

Rosyjskie ustawodawstwo w zakresie Digital Financial Asset (DFA) otrzymało kolejny zestaw proponowanych zmian, które mogą skłonić kraj do wprowadzenia pełnego zakazu używania kryptowalut, z trzema wyjątkami – dziedziczenia, upadłości i postępowania egzekucyjnego.

DFA Rosji widzi nowe propozycje
Największy kraj świata pod względem powierzchni ziemi jest co najmniej niezdecydowany, jeśli chodzi o podejście do przepisów dotyczących kryptokurandy. Ustawa DFA została pomyślnie przyjęta w lipcu, po rozważeniu kilku radykalnie różnych implementacji.

Jedna z tak surowych propozycji przewidywała uwięzienie właścicieli Bitcoin Profit na okres do siedmiu lat i nałożenie na nich kosztownych kar. Jednak nowsza z nich była temu przeciwna, twierdząc, że wsadzanie ludzi za kratki, ponieważ posiadają oni cyfrową walutę, może być postrzegane jako zbyt skrajne.

Wcześniejsze dzisiejsze sprawozdanie lokalne wprowadziło jeszcze więcej zamieszania do już uchwalonego projektu ustawy. Czytamy w nim, że rosyjskie Ministerstwo Finansów zaproponowało nowe poprawki, które legalizują wydobycie kryptokuraniny dla takich aktywów jak Bitcoin i Ethereum. Jednak górnicy nie mogliby otrzymywać swoich nagród, ponieważ płaci się im w wydobytej kryptoewaludzie.

Innymi słowy, wydobycie waluty kryptońskiej byłoby legalne, ale wykupienie zarobionych nagród w BTC lub ETH byłoby sprzeczne z prawem.

Ty też możesz lubić:

New York Financial Watchdog zatwierdza Bitcoin i inne kryptoidy do przechowywania i handlu.
Turbulentny tydzień za cenę Bitcoin’a, zmienne święta nadchodzą? Tygodniowa aktualizacja rynku
Promotor sieci BitClub przyznaje się do winy za udział w programie $722M
Dmitry Zakharov, dyrektor generalny moskiewskiej szkoły cyfrowej, uważa, że nowe propozycje wymagają dalszych wyjaśnień. „Sformułowanie nie wróży dobrze górnikom, ponieważ nie jest jasne, jak mogą otrzymywać wynagrodzenie“ – skomentował.

Warto zauważyć, że obecnie Rosja jest odpowiedzialna za prawie 7% światowego wskaźnika haszyszu Bitcoinów, według danych z narzędzia do śledzenia mapy górniczej Bitcoinów Cambridge University. Jeśli górnicy rzeczywiście nie będą w stanie wykupić swoich nagród BTC, może to doprowadzić do istotnych zmian w tym procesie.

Dalsze zakazy z połowem A
Nowe propozycje chcą również wprowadzić „całkowity zakaz wszelkich transakcji z wirtualnymi pieniędzmi“. Tym bardziej uderzające jest to, że w przypadku przyjęcia tych poprawek obywatele rosyjscy mogliby uzyskiwać i dokonywać transakcji z wykorzystaniem walut kryptograficznych tylko pod trzema warunkami – poprzez postępowanie egzekucyjne, bankructwo i dziedziczenie.

Michaił Uspieński, zastępca przewodniczącego ds. gospodarki cyfrowej w moskiewskim oddziale Rosyjskiej Izby Adwokackiej, ironicznie powiedział, że jeśli ktoś chce przenieść swoje bitcoins na członka rodziny, będzie musiał popełnić samobójstwo lub zaryzykuje pójście do więzienia.

Inne wysoko postawione osoby w rządzie i sektorze prywatnym również wypowiedziały się przeciwko proponowanym zmianom, ponieważ brzmią one „kontrowersyjnie“ i mogą spowodować ogromny cios w rosyjską sferę kryptońską.

Europol: Monero, Zcash & Dash hinder our work

Monero, Zcash and Dash are Altcoins with a focus on preserving the anonymity of users. They pose a major problem for Europol investigators. In contrast to Bitcoin, it is not possible to follow the trail of money from the merchants to the customers of the online marketplaces in Darknet and elsewhere. However, according to security researchers, most transfers take place via Bitcoin in the grey area.

In a recently published annual report for 2017, the European police authority Europol complains about the increased use of certain old coins in the grey area. In the PDF document, Zcash and Monero even had their own paragraph dedicated to them. Monero was issued for the first time in 2014 and is now regarded as the preferred choice in the grey area. When in summer 2017 the illegal trading centres Hansa Market, LuL.to and AlphaBay were taken off the net by Europol, this was the test of example for the Monero. Despite all their efforts, the police have still not succeeded in tracing the payments of these marketplaces for e-books, drugs, forged passports or weapons. The policemen have to follow other tracks in their research.

The Monero protects users‘ privacy by default, which is not the news spy

In contrast to the Bitcoin, you cannot view the scam publicly as proven by onlinebetrug. Also nobody can get out the Wallet address of the senders or receivers. According to the security researcher Tom Robinson from the company Elliptic, most transactions are nevertheless carried out by criminals in Bitcoin. It may be due to the news spy convenience of the well-known procedures or to the fact that there are many more trading places that accept Bitcoin. The pseudo-anonymous BTC transfers, however, involve some risks, as most crypto portals require you to register with a copy of your identity card and deposit your current address. Many in Darknet believe that they are being clever with their Bitcoin payments, Europol employee Jarek Jacubcheck told colleagues at the Business Insider. But the truth is that they leave permanent traces that can be easily traced, Jacubcheck said. As we have already reported, there are attempts to link the wallet addresses with data from social networks, underground forums and Darknet marketplaces in order to establish connections with regard to the owners of the wallets.

This is not so easy with the Bitcoin secret

Since the coins are automatically mixed during dash, they are popular with many criminals despite the Bitcoin secret. Still others have their Bitcoin wallet mixed by a mixing service in order to remain unrecognised. However, this costs them 1 to 3% of their credit. Trading venues with Monero, Zcash and Dash in their portfolios are not very cooperative with official enquiries, which is not surprising. Tim Court of the Bitcoin secret said publicly that such trading venues actively obstruct investigators‘ work by steadfastly refusing to disclose any information about their clients. So it remains to be seen whether Monero & Co. will remain as secure for its owners as they are today. Whether the strong data protection is morally reprehensible, each user must decide for himself.